Hello. This post is likeable, and your blog is very interesting, congratulations :-). I will add in my blogroll =). If possible gives a last there on my site, it is about the CresceNet, I hope you enjoy. The address is http://www.provedorcrescenet.com . A hug.
teraz jest taki trend ulicy Chmielnej i Nowego Światu ?
a kto kupił ten magazyn ?
widzę również, że te wpływy przedostają się do środowiska imigrantów, którzy sprytnie udają, iż przybli w celach badawczych a tak naprawdę zagłębiają się w coś zupełnie innego
to też sztuka, organy płciowe też grają
wspomniani wyżej gdy już wywalczą, gdy już zostaną uznani za takiego samego jak inni obywatele, to czują się na tyle zadomowieni, że porównują inne osoby i zjawiska (w tym te kultury popularno-medialnej)
pozdrawiam Cię KAka
i mylisz się, jeśli myślisz, że oczekuję od Ciebie odpowiedzi
co do panujacych trendow, to wiesc niesie, ze pasztety zaczynaja stylizowac sie na znane gwiazdy muzyki oraz filmu i czekam az do sklepow wejda zestawy paris hilton do krecenia wlasnych sextape'ow a co do sztuki wyrazaj siebie i dalej trzymaj poziom pozdro
sztuczne miny, pozy i moda na awangardę. wydawało się, że to minęło kilka lat temu, ale jak widać co niektórym wciąż wydaje się, że bycie offowym jest ekstra. plus skandynawskie kino niezależne.
"ja widzę w tym sztuczność, o kogo chodzi sam wiesz".
sztuczne miny, pozy i moda na awangardę. wydawało się, że to minęło kilka lat temu, ale jak widać co niektórym wciąż wydaje się, że bycie offowym jest ekstra. plus skandynawskie kino niezależne. "ja widzę w tym sztuczność, o kogo chodzi sam wiesz".
słowa przytoczone z tekstu D. trafione idealnie, tak jak cała historia przewinięta przez niego
najciekawsze jest jednak to, że ta offowa poza jest teraz bardziej naturalna niż kiedyś, nie zgadzam się, że się znudziła, teraz jest w cenie
zemsta batamana? (widze ze podpisanie sie własnym nazwiskiem to juz za duzo) najlepsze ,ze sam nie wierzysz w to co piszesz. jezli cos cie jeszcze boli, to smiało, ale nie wiem czy bede w stanie ci pomoc.
i chyba jednak zle swiadczy, ze mnie w ogole nie znasz.
dzieki za gift jau!
ps jak chcesz to zapros mnie na jakis film ,moze byc nawet skandynawski, tylko nie zachowuj sie jak szczekliwy latlerek z dupościskiem.
nic więcej mnie nie boli, pomóc możesz sobie, diagnoza już jest
przepraszam Cię, nie jestem z tej samej asocjacji, nie mogę Cię znać, daje złe świadectwo, wiem
cała przyjemność po mojej stronie
a ja powiem holla!
p.s. jak miałaś się okazję przekonać, czasami nie mam wyczucia w kontaktach z innymi ludźmi, nie wiem czy tak samo objawia się dupościsk ratlerka, spróbuję o tym poczytać
kino brzmi zachęcająco ale nie dlatego, że przyciąga mnie sztuka na dużym ekranie..
Na początku chciałbym pogratulować autorce za fotografię, która spowodowała istną burzę. Jestem wręcz zaskoczony ile emocji towarzyszyć może jednemu, pozornie błahemu zdjęciu. Chciałbym jednak wyrazić swoją dezaprobatę dla niektórych wypowiedzi, które godzą w godność bliskiej mi osoby. Po ich przeczytaniu zdałem sobie sprawę jak ważna jest symbolika, którą każdy odczytać może na własny sposób. Pierwsze lepsze czasopismo podniesione z ziemi po sfotografowaniu z dziewczyną trzymającą kieliszek wina okazało się igłą godzącą w oczy jakże wrażliwych znawców sztuki. Poczynając od zarzutów snobizmu, przytaczają nawet cytaty z piosenek… niedługo będą śpiewać refren! Jednak mówiąc o sztuczności moją dupę ściska nieopisany żal. Nienawidzę, powtarzam, nienawidzę jak ktoś dopisuje całą ideologię i wyciąga błędne wnioski na podstawie jednego aspektu związanego z daną osobą. Oczywiście zdaję sobie całkowicie sprawę, że był to jedynie pretekst. Pretekst do obrzucenia kogoś gównem zawiniętym w pozłotko przepasane przepiękną wstążką. Nie zauważyliście jednak, że po drodze sami wdepnęliście w kupę, która była na was zastawiona. Sztuka powinna wywoływać emocje, inaczej jest nic nie warta. Każda uwaga oraz komentarz są na wagę złota. Natomiast jeżeli leży wam coś na sercu, mówcie to wprost zamiast owijać w bawełnę. Ja osobiście zazdroszczę atmosfery tajemniczości i snujących się plot na temat oskarżonej. Widać nikt nie może przejść obok Ciebie obojętnie. Najprościej mówiąc – jaram się i podziwiam. Bądź sobą i rób swoje. Pozdro.
paranoja. po co doszukiwac sie ukrytego znaczenia? NIE ZNAJDZIESZ GO TAM! NIE SZUKAJ!!gazeta? zupełnie przypadkowa,zapewne tam leżała, bo ktoś ją tam zostawił, a moze podniosłam ją z podłgoi, a moze wyjełam ze śmietnika, nie wiem, nie pamietam, to nieistotne!
16 komentarze:
Hello. This post is likeable, and your blog is very interesting, congratulations :-). I will add in my blogroll =). If possible gives a last there on my site, it is about the CresceNet, I hope you enjoy. The address is http://www.provedorcrescenet.com . A hug.
ladnie ladne ;]
hahahahah
tv kultura czy korba.pl ?
teraz jest taki trend ulicy Chmielnej i Nowego Światu ?
a kto kupił ten magazyn ?
widzę również, że te wpływy przedostają się do środowiska imigrantów, którzy sprytnie udają, iż przybli w celach badawczych a tak naprawdę zagłębiają się w coś zupełnie innego
to też sztuka, organy płciowe też grają
wspomniani wyżej gdy już wywalczą, gdy już zostaną uznani za takiego samego jak inni obywatele, to czują się na tyle zadomowieni, że porównują inne osoby i zjawiska (w tym te kultury popularno-medialnej)
pozdrawiam Cię KAka
i mylisz się, jeśli myślisz, że oczekuję od Ciebie odpowiedzi
zamilcz a będę zadowolony
wszystko
fajnie
ale
jedno
ale
KA
przyciaga
metale
!!!
co do panujacych trendow,
to wiesc niesie,
ze pasztety zaczynaja
stylizowac sie na znane gwiazdy
muzyki oraz filmu
i czekam az do sklepow wejda
zestawy paris hilton
do krecenia wlasnych sextape'ow
a co do sztuki
wyrazaj siebie
i dalej trzymaj poziom
pozdro
sztuczne miny, pozy i moda na awangardę. wydawało się, że to minęło kilka lat temu, ale jak widać co niektórym wciąż wydaje się, że bycie offowym jest ekstra. plus skandynawskie kino niezależne.
"ja widzę w tym sztuczność, o kogo chodzi sam wiesz".
sztuczne miny, pozy i moda na awangardę. wydawało się, że to minęło kilka lat temu, ale jak widać co niektórym wciąż wydaje się, że bycie offowym jest ekstra. plus skandynawskie kino niezależne. "ja widzę w tym sztuczność, o kogo chodzi sam wiesz".
słowa przytoczone z tekstu D. trafione idealnie, tak jak cała historia przewinięta przez niego
najciekawsze jest jednak to, że ta offowa poza jest teraz bardziej naturalna niż kiedyś, nie zgadzam się, że się znudziła, teraz jest w cenie
serdecznie pozdrawiam autora komentarza
KAka
zemsta batamana?
(widze ze podpisanie sie własnym nazwiskiem to juz za duzo)
najlepsze ,ze sam nie wierzysz w to co piszesz.
jezli cos cie jeszcze boli, to smiało, ale nie wiem czy bede w stanie ci pomoc.
i chyba jednak zle swiadczy, ze mnie w ogole nie znasz.
dzieki za gift
jau!
ps
jak chcesz to zapros mnie na jakis film ,moze byc nawet skandynawski, tylko nie zachowuj sie jak szczekliwy latlerek z dupościskiem.
z tego co się orientuję w dyskusji, nie rozmawiasz z jedną osobą ale z dwoma
pozdrawiam
wierzę w to co piszę
nic więcej mnie nie boli, pomóc możesz sobie, diagnoza już jest
przepraszam Cię, nie jestem z tej samej asocjacji, nie mogę Cię znać, daje złe świadectwo, wiem
cała przyjemność po mojej stronie
a ja powiem holla!
p.s. jak miałaś się okazję przekonać, czasami nie mam wyczucia w kontaktach z innymi ludźmi, nie wiem czy tak samo objawia się dupościsk ratlerka, spróbuję o tym poczytać
kino brzmi zachęcająco ale nie dlatego, że przyciąga mnie sztuka na dużym ekranie..
G
Na początku chciałbym pogratulować autorce za fotografię, która spowodowała istną burzę.
Jestem wręcz zaskoczony ile emocji towarzyszyć może jednemu, pozornie błahemu zdjęciu.
Chciałbym jednak wyrazić swoją dezaprobatę dla niektórych wypowiedzi, które godzą w godność bliskiej mi osoby. Po ich przeczytaniu zdałem sobie sprawę jak ważna jest symbolika, którą każdy odczytać może na własny sposób. Pierwsze lepsze czasopismo podniesione z ziemi po sfotografowaniu z dziewczyną trzymającą kieliszek wina okazało się igłą godzącą w oczy jakże wrażliwych znawców sztuki. Poczynając od zarzutów snobizmu, przytaczają nawet cytaty z piosenek… niedługo będą śpiewać refren!
Jednak mówiąc o sztuczności moją dupę ściska nieopisany żal. Nienawidzę, powtarzam, nienawidzę jak ktoś dopisuje całą ideologię i wyciąga błędne wnioski na podstawie jednego aspektu związanego z daną osobą. Oczywiście zdaję sobie całkowicie sprawę, że był to jedynie pretekst. Pretekst do obrzucenia kogoś gównem zawiniętym w pozłotko przepasane przepiękną wstążką. Nie zauważyliście jednak, że po drodze sami wdepnęliście w kupę, która była na was zastawiona. Sztuka powinna wywoływać emocje, inaczej jest nic nie warta. Każda uwaga oraz komentarz są na wagę złota. Natomiast jeżeli leży wam coś na sercu, mówcie to wprost zamiast owijać w bawełnę.
Ja osobiście zazdroszczę atmosfery tajemniczości i snujących się plot na temat oskarżonej. Widać nikt nie może przejść obok Ciebie obojętnie.
Najprościej mówiąc – jaram się i podziwiam.
Bądź sobą i rób swoje.
Pozdro.
hahahaha, a ka i tak połowę swich tekstów i odzywek przejęła po swoim eks i jego znajomych. orginalność podstawą hahahaha
endo, piękne oświadczenie, szkoda, że mało spójne
wiadomo skąd teksty i wiadomo już skąd ta nienawiść do Machiny
paranoja.
po co doszukiwac sie ukrytego znaczenia? NIE ZNAJDZIESZ GO TAM! NIE SZUKAJ!!gazeta? zupełnie przypadkowa,zapewne tam leżała, bo ktoś ją tam zostawił, a moze podniosłam ją z podłgoi, a moze wyjełam ze śmietnika, nie wiem, nie pamietam, to nieistotne!
ciach temat
Ka robi foty
jest kolorowo
i więcej nic, luz
Post a Comment