to jest afekt, nie wiem jednak czemu kiedyś afekt był synonimem miłości a od jakiegoś czasu jest jedynie rozumiany jako przejaw psychicznej nierównowagi
jeżeli tak pojmujesz te kwestie to dużo tracisz
zresztą Twój charakter łatwo poznać po "fotogafiach", które powstają bez udziału większych emocji (i są z nich wyprane) a w komentowaniu rzeczywistości kolejny raz przynudzasz
dziekuje za rozpracowanie mojego profilu psychologicznego jako czlowiek oczytany, wiesz ze zdarzaja sie takze przypadki morderstw z milosci, wiec nie wiem czemu zinterpretowales moje slowa w zly sposob chcialbym jednak, zebys nie bral wszystkiego zbyt powaznie bo od tego spinania sie mozesz miec problemy z wyproznianiem sie
wesolutko wesolutko w znaczeniu takim moj drogi, ze milosc i nienawisc sa bardzo spokrewnione a moim skromnym zdaniem nawet sie ze soba lacza stad przyrownanie nienawisci do zabojstwa i znaczenia afektu jako milosci chcialem tak mawiazac do tematu zdjecia rozumiesz?? co do twojej osoby, musisz byc bardzo znudzony skoro bawisz sie w dociekiwanie prawdy na blogowym forum, jezeli tak to moge nazwac a jak juz tyle grzecznosci ze soba wymienilismy, mam nadzieje, ze zostaniesz moim fanem
zrozumiałem Twoją wypowiedź zupełnie inaczej i szczerze mówiąc przedstawiona przez Ciebie interpretacja jest dla mnie łatwo-strawna, gdyby nie ta ironia i sranie powyżej dupy to mógłbym nawet powiedzieć magiczne słówko
co może być ciekawszego niż rozmowa i dociekanie prawdy, ten rodzaj aktywności nie jest chyba gorszy od innych ? jeden woli rozmawiać zamiast łykać czyjeś słowa jak karp a inny pstrykać fotki, które błagają by być lepsze
fajnie jest się różnić
nie wiem skąd ta dedukcja ale domyślam się, że masz wielu urojonych fanów
dodam - pozdrawiam, bo jestem życzliwy nawet dla ludzi o dziwnych upodobaniach i niejasnym toku myślenia
12 comments:
in the name of luv ?dunno
jak
morderstwo
w
afekcie
auuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu
to jest afekt, nie wiem jednak czemu kiedyś afekt był synonimem miłości a od jakiegoś czasu jest jedynie rozumiany jako przejaw psychicznej nierównowagi
jeżeli tak pojmujesz te kwestie to dużo tracisz
zresztą Twój charakter łatwo poznać po "fotogafiach", które powstają bez udziału większych emocji (i są z nich wyprane) a w komentowaniu rzeczywistości kolejny raz przynudzasz
pozdrawiam
dziekuje za rozpracowanie mojego profilu psychologicznego
jako czlowiek oczytany, wiesz ze zdarzaja sie takze przypadki morderstw z milosci, wiec nie wiem czemu zinterpretowales moje slowa w zly sposob
chcialbym jednak, zebys nie bral wszystkiego zbyt powaznie bo od tego spinania sie mozesz miec problemy z wyproznianiem sie
pozdrawiam serdecznie
skoro afekt jednak w tym znaczeniu - to gdzie to morderstwo i skąd to porównanie ?
sam wpadłeś w nastawioną przez siebie pułapkę, określasz mnie oczytanym .. na jakiej podstawie ?
powiedz o mnie coś więcej, chętnie posłucham
hahahah, spoko, ja się nie spinam, może utrzymuje mój luz w za dużej tajemnicy dlatego teraz będę bardziej wylewny i dołączę głupi uśmieszek :D
pozdrawiam szczerze
wesolutko wesolutko
w znaczeniu takim moj drogi, ze milosc i nienawisc sa bardzo spokrewnione
a moim skromnym zdaniem nawet sie ze soba lacza
stad przyrownanie nienawisci do zabojstwa i znaczenia afektu jako milosci
chcialem tak mawiazac do tematu zdjecia
rozumiesz??
co do twojej osoby, musisz byc bardzo znudzony skoro bawisz sie w dociekiwanie prawdy na blogowym forum, jezeli tak to moge nazwac
a jak juz tyle grzecznosci ze soba wymienilismy, mam nadzieje, ze zostaniesz moim fanem
pozdrawiam z calego serca
jedno wielkie nieporozumienie ..
zrozumiałem Twoją wypowiedź zupełnie inaczej i szczerze mówiąc przedstawiona przez Ciebie interpretacja jest dla mnie łatwo-strawna, gdyby nie ta ironia i sranie powyżej dupy to mógłbym nawet powiedzieć magiczne słówko
co może być ciekawszego niż rozmowa i dociekanie prawdy, ten rodzaj aktywności nie jest chyba gorszy od innych ? jeden woli rozmawiać zamiast łykać czyjeś słowa jak karp a inny pstrykać fotki, które błagają by być lepsze
fajnie jest się różnić
nie wiem skąd ta dedukcja ale domyślam się, że masz wielu urojonych fanów
dodam - pozdrawiam, bo jestem życzliwy nawet dla ludzi o dziwnych upodobaniach i niejasnym toku myślenia
śliczna!
[wiec zdecydowanie hejt ;P]
całus!
la petit chaperon rouge - wersja new age:)
evidentnie cicha love
wygladasz tu bardzo niekorzystnie
luv it
Post a Comment